Drogerie rosną jak na drożdżach
2011-06-22 11:20
Na początku roku działało 516 sklepów Rossmanna, dziś jest ich 552. Spółka na nowe sklepy wydaje rocznie 100 mln zł.
- Pierwsze półrocze chcemy zamknąć liczbą 50. otwarć. Mamy zamiar otwierać setkę sklepów rocznie. Na koniec roku będziemy mieć 615-620 działających drogerii - mówi Marek Maruszak, prezes polskiego oddziału Rossmanna.
Niemiecka sieć działa w Polsce od 18 lat. Przez pierwszą dekadę zdołała uruchomić 100 sklepów, potem proces przyspieszył. Nie zatrzymał go nawet kryzys.
Kosmetyczny gigant celuje przede wszystkim w duże miasta, choć coraz częściej zerka w stronę ośrodków poniżej 10 tys. mieszkańców. Tam fortyfikuje się już konkurencja, m.in. Eko Holding, rozwijający sieć partnerskich drogerii Jasmin.
- Startowaliśmy rok temu, a po dwunastu miesiącach mamy już blisko 140 placówek w całym kraju – mówi Krzysztof Gradecki, prezes Eko Holdingu.
Jego zdaniem małe drogerie mogą skutecznie walczyć z dyskontami i dużymi sieciami jakością obsługi klienta. W najbliższym czasie oczekuje jeszcze szybszej konsolidacji rynku.
Czytaj więcej w środowym "Pulsie Biznesu"
Komentarze
Wiadomości dnia na retailing.pb.pl
2012-04-19 Gaz tak dobry jak złoto po 1997 r. (WYKRES)
2012-04-11 Sonik: gaz łupkowy traktować jak inne energie kopalne
2012-03-29 Bez samorządów nie będzie gazu z łupków
2012-03-26 "350-770 mld m sześc. to bardzo dobry wynik w przypadku złóż łupków"
2012-03-22 Gazu w łupkach mniej, ale to firm nie zniechęca
2012-03-21 Pierwszy polski raport nt. gazu łupkowego: znacznie mniejsze zasoby

kup licencję
drukuj z Kyocerą
















